Jakie olejki do opalania są najlepsze?

Niebawem rozpoczynamy sezon urlopowy – ledwo się odwrócimy i już rozpoczniemy majówkowe lenistwo czy wakacyjne szaleństwo w nadmorskich kurortach. Dlatego jest to odpowiedni czas, aby zastanowić się nad odpowiednią ochroną przed.. słońcem.

Lekarze coraz głośniej przestrzegają przed negatywnym wpływem słońca i promieni UV. Mogą doprowadzić do poparzeń, a nawet rozwinąć czerniaka, którego leczenie będzie długie i ciężkie. A przecież można się przed tym łatwo i szybko uchronić. Jak? Wybierając odpowiedni olejek do opalania.

Który będzie najlepszy? Prawda jest taka, że jadąc na wakacje, powinniśmy zakupić więcej jak jeden. Niestety duża część ludzi popełnia podstawowy błąd, sięgając po ten z najniższym filtrem. Myślą sobie, że tylko w ten sposób wrócą z Kołobrzegu czy Majorki z cudowną opalenizną, która będzie obiektem zazdrości w biurze i czymś, czym będą się chwalić przed znajomymi. Jak to wygląda w praktyce? Poparzona skóra i unikanie promieni słonecznych do końca pobytu w kurorcie nadmorskim. Nie brzmi zbyt optymistycznie, prawda? Dlatego jak się bezpiecznie opalać z olejkiem? Wystarczy kupić dwa – jeden z wysokim filtrem, drugi z umiarkowanym (np. Sun Balance). Ten wysoki stosujemy przez pierwsze dni opalania się, aby stopniowo przyzwyczajać skórę do promieni UV, które mają za zadanie wyciągać te piękne pigmenty. Gdy zaczniemy zauważać różnicę między miejscem, w którym jest strój kąpielowy, a skórą to nasz znak do zmiany filtra. Jednak pamiętajmy, że są miejsca ciała, które szybciej „łapią słońce” i nadal należy tutaj używać wysokiego filtra w olejku do opalania – dekolt, twarzy czy plecy. Najwolniej opalają się zawsze nogi i ręce. Pamiętać należy też, aby smarować się olejkiem jak najczęściej – co godzinę, dwie oraz po każdym wyjściu z kąpieli (czy to w morzu czy basenie).

Pamiętać też trzeba o ochronie własnego organizmu. Okrycie głowy jest tutaj priorytetem, ale zapominamy też o podstawach – nawodnienie podczas opalania. Jednak nie sięgajmy po napoje alkoholowe, a lepiej coś z elektrolitami. Mocne słońce i procenty ekspresowo uderzają do głowy i sprawiają, że zdecydowanie szybciej tracimy wodę z organizmu i niestety, ale resztę pobytu spędzimy pod kroplówką. Bezpieczne opalanie podczas urlopu to podstawa!